Baza wiedzy

Szukasz rzetelnych i praktycznych informacji o zamówieniach publicznych? Dobrze trafiłeś! Nasza Baza wiedzy to kompleksowy zbiór artykułów, poradników i analiz, stworzony z myślą o wykonawcach i zamawiających, którzy pragną skutecznie poruszać się w świecie przetargów.

Unia przebudowuje zamówienia publiczne. Public Procurement Act — kierunki zmian

18.09.2026

9 września 2026 r. Komisja Europejska zaproponowała zastąpienie trzech dyrektyw zamówieniowych z 2014 r. jednym rozporządzeniem, stosowanym bezpośrednio we wszystkich państwach członkowskich. Zmienia się nie tylko forma aktu, ale i logika systemu: mniej procedur, jakość jako obowiązkowy element oceny ofert, ramy preferencji europejskiej i wspólna infrastruktura cyfrowa. To wciąż projekt — jego stosowanie odroczono o dwa lata od wejścia w życie.

Co zostało przedstawione

Dokument nosi oznaczenie COM(2026) 590 final i podlega zwykłej procedurze ustawodawczej (2026/0265 COD). Mimo nazwy „Act” jest to rozporządzenie — uchyla dyrektywy 2014/23/UE (koncesje), 2014/24/UE (klasyczną) i 2014/25/UE (sektorową), a przy okazji zmienia kilkanaście aktów sektorowych zawierających przepisy o zamówieniach.

Podstawą reformy jest ewaluacja dyrektyw z 2014 r. obejmująca lata 2016–2024. Jej wnioski są surowe: cel zwiększenia jasności i pewności prawnej nie został osiągnięty w ogóle, a pozostałe — uproszczenie procedur, realizacja celów środowiskowych i społecznych, otwarcie rynków na konkurencję transgraniczną, dostęp MŚP — jedynie częściowo. Dodatkowo dyrektywy uznano za nieadekwatne do zapewnienia bezpieczeństwa gospodarczego i reagowania na zakłócenia łańcuchów dostaw.

Pięć kierunków zmian

1. Rozporządzenie zamiast dyrektyw

To zmiana o największym ciężarze systemowym. Dyrektywa wymaga transpozycji do prawa krajowego, co po 2014 r. doprowadziło do znacznych rozbieżności między państwami. Rozporządzenie stosuje się bezpośrednio — te same przepisy wiążą zamawiających i wykonawców we wszystkich 27 państwach bez pośrednictwa ustaw krajowych.

Komisja formułuje cel otwarcie: wyeliminowanie gold-platingu, czyli krajowych nadbudów nad wymogami unijnymi. Powołuje przy tym mandat Rady Europejskiej „One Europe, One Market” oraz rekomendacje raportów Draghiego i Letty.

2. Mniej procedur, więcej elastyczności

Projekt przewiduje dwie procedury główne — otwartą oraz dynamiczną, w której wykonawcy najpierw przystępują do stałej puli, a dopiero później są zapraszani do ofert lub negocjacji. W obu zarówno negocjacje, jak i warunki udziału są fakultatywne. Uzupełniają je procedura innowacyjna oraz tryb bezprzetargowy, przemianowany na „zamówienia wymagające wyłącznie publikacji podsumowania wyniku”.

Negocjacje przestają być wyjątkiem zarezerwowanym dla wybranych trybów — mają być dopuszczalne we wszystkich postępowaniach, ale wyłącznie w zakresie nieistotnych cech przedmiotu zamówienia. Zamawiający musi z góry wskazać, co negocjacjom nie podlega.

Równolegle przycięte zostają warunki udziału: projekt zakazuje wymagania wcześniejszego doświadczenia w zamówieniach publicznych jako takiego oraz nadmiernych wymogów finansowych wykluczających MŚP.

3. Jakość zamiast najniższej ceny

Zasadą ma być najlepsza relacja ceny do jakości. Kryteria jakościowe muszą mieć wagę co najmniej 30%, a w zamówieniach z natury pracochłonnych — 50%, przy czym te 50% powinno obejmować istotne aspekty społeczne. Odstępstwo jest możliwe, gdy jakość zapewniono poprzez opis przedmiotu zamówienia lub warunki realizacji umowy — i wymaga uzasadnienia.

Mniej widoczny, a równie istotny, jest towarzyszący temu pakiet gwarancji proceduralnych: rozdzielenie oceny ceny i jakości, zasada „czworga oczu”, indywidualne oceny przed naradą komisji, udokumentowana ścieżka audytu oraz publikacja uzasadnień punktacji w zamówieniach o wysokiej wartości.

Flaga Unii Europejskiej na maszcie na tle blekitnego nieba

4. Preferencja europejska i bezpieczeństwo dostaw

Projekt wprowadza pojęcia „objętego wykonawcy” oraz „objętych towarów, usług i robót” — pochodzących z państw stron GPA lub związanych z Unią umową handlową. Zamawiający mają móc ograniczać udział w postępowaniu, wymagać minimalnego udziału pochodzenia unijnego albo przyznawać preferencje na etapie oceny ofert. Komisja zyskuje uprawnienie do zamykania określonych zamówień dla wykonawców nieobjętych, gdy leży to w interesie Unii.

Konstrukcja opiera się na orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości — projekt powołuje sprawy C-652/22 (Kolin) i C-266/22 (CRRC Qingdao), z których wynika, że prawa wywodzone z unijnego prawa zamówień nie rozciągają się na wykonawców z państw trzecich nieobjętych zobowiązaniami Unii. Komisja wyciąga z tego wniosek daleko idący: traktowanie takich wykonawców należy do wspólnej polityki handlowej, a więc do kompetencji wyłącznej Unii.

Osobny rozdział poświęcono bezpieczeństwu i odporności. Zamawiający mają identyfikować i adresować ryzyka związane z infrastrukturą krytyczną, cyberbezpieczeństwem, zależnościami w łańcuchach dostaw i nienależnym wpływem państw trzecich — także poza sektorem obronnym, który pozostaje poza zakresem rozporządzenia.

5. Wspólny ekosystem cyfrowy

Komisja wybrała model zdecentralizowany: krajowe systemy e-zamówień zostaną spięte unijną warstwą interoperacyjności, ze wspólnymi standardami semantycznymi. Kluczowym elementem jest elektroniczna usługa kwalifikowalności oparta na cyfrowych poświadczeniach biznesowych, realizująca zasadę jednorazowości — ma się stać głównym środkiem dowodowym na brak podstaw wykluczenia i spełnianie warunków udziału.

Drugi filar to dane: każde państwo ma ustanowić Krajową Przestrzeń Danych o Zamówieniach Publicznych, zasilającą unijną przestrzeń danych zarządzaną przez Komisję.

Największe pojedyncze zmiany

Jeśli sprowadzić projekt do listy rozwiązań o największym wpływie na praktykę, są to:

  • bezpośrednie stosowanie rozporządzenia — bez transpozycji, a więc bez krajowej swobody kształtowania procedur;
  • minimalna waga kryteriów jakościowych 30% / 50% — koniec dominacji ceny jako jedynego kryterium;
  • negocjacje dopuszczalne we wszystkich procedurach — przy ograniczeniu do cech nieistotnych;
  • zakaz podzlecenia całości zamówienia — uzasadniony ryzykiem wyzysku pracowników w długich łańcuchach podwykonawstwa;
  • zawężenie self-cleaningu — samooczyszczenie ma być niedopuszczalne przy obligatoryjnych podstawach wykluczenia;
  • zamknięcie katalogu podstaw wykluczenia — państwa nie powinny dodawać własnych przesłanek odnoszących się do sytuacji zawodowej wykonawcy;
  • ramy preferencji europejskiej — po raz pierwszy horyzontalne, z rolą modelową dla przyszłych aktów sektorowych;
  • przebudowa definicji koncesji — ryzyko operacyjne ujęte jako ekspozycja ekonomiczna, a nie katalog sztywnych kategorii ryzyka.

Harmonogram

Projekt trafia do Parlamentu Europejskiego i Rady, które mogą go zmienić w dowolnym zakresie. Stosowanie rozporządzenia odroczono o dwa lata od wejścia w życie — ze względu na skalę reform, w tym budowę ekosystemu cyfrowego i przestrzeni danych. Pośrednią wskazówką co do kalendarza są dane budżetowe: wydatki zaplanowano od 2028 r., co przesuwa perspektywę pełnego stosowania w okolice 2030 r.

Do tego czasu obowiązują dyrektywy z 2014 r. i przepisy krajowe je wdrażające. Nie ma podstaw do zmiany praktyki prowadzonych dziś postępowań.

Co to oznacza dla ustawy Pzp

Przepisy ustawy z 11 września 2019 r. powielające treść dyrektyw utracą rację bytu — powtarzanie rozporządzenia unijnego w ustawie krajowej jest niedopuszczalne. Realistyczny scenariusz to nowa, znacznie krótsza ustawa o charakterze uzupełniająco-wykonawczym.

Prawo krajowe pozostanie jednak niezbędne w kilku obszarach: zamówienia podprogowe, wyznaczenie organu koordynującego i pozostałych organów, środki ochrony prawnej (projekt nie zmienia dyrektyw odwoławczych, więc model KIO i skargi do sądu zostaje materią krajową), a także tam, gdzie rozporządzenie pozostawia państwom wybór — na przykład przy surowszych zasadach podziału zamówień na części.

Najbardziej wrażliwe punkty styku to katalog przesłanek wykluczenia z art. 109 Pzp, zakres self-cleaningu z art. 110 Pzp oraz utrwalona praktyka formułowania warunków udziału opartych na doświadczeniu w zamówieniach publicznych.

Zastrzeżenie. Opracowanie opiera się na uzasadnieniu projektu i motywach preambuły. Szczegółowe parametry — progi kwotowe, limity modyfikacji umów, progi udziału komponentu unijnego, terminy obowiązków publikacyjnych — znajdują się w części normatywnej i zostaną omówione w kolejnych artykułach. Wszystkie opisane rozwiązania mogą ulec zmianie w toku prac legislacyjnych.

Powyższy materiał ma charakter informacyjny i edukacyjny — nie stanowi porady prawnej ani opinii w konkretnej sprawie. Źródło: wniosek Komisji Europejskiej COM(2026) 590 final z 9 września 2026 r. (procedura 2026/0265 COD). Stan prawny: ustawa z dnia 11 września 2019 r. – Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2026 r. poz. 793) oraz dyrektywy 2014/23/UE, 2014/24/UE i 2014/25/UE.

Dominik Styczyński — radca prawny, ekspert z zakresu prawa zamówień publicznych, reprezentujący wykonawców i zamawiających przed Krajową Izbą Odwoławczą

Newsletter

Chcesz więcej praktycznych porad?

Zapisz się do naszego newslettera i regularnie otrzymuj eksperckie artykuły, case studies oraz krótkie podsumowania najważniejszych zmian w zamówieniach publicznych. Dzięki temu zawsze będziesz o krok przed konkurencją.

Styczyński Keller-Styczyńska sp.k.

ul. Twarda 18, 00-105  Warszawa / 15 piętro (Spektrum Tower)

ul. Sienkiewicza 85/87, 90-057 Łódź / lok. 8

ul. Jana Karola Chodkiewicza 17/10, 85-065 Bydgoszcz

ul. Stefana Batorego 21/20, 96-100 Skierniewice

KRS: 0001105322

NIP: 8361886354

REGON: 528616844